Przejdź do głównej treści
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Mama, ale też kobieta - jak nie zapomnieć o sobie?

Macierzyństwo to piękna, pełna miłości rola – ale też taka, która potrafi całkowicie pochłonąć. W natłoku codziennych obowiązków łatwo zapomnieć, że oprócz bycia mamą… jesteśmy też kobietami. Mamy swoje potrzeby, marzenia i prawo do chwili tylko dla siebie.

W tym wpisie dzielę się refleksją o tym, jak nie zagubić siebie w rodzicielstwie – i dlaczego zadbanie o własne samopoczucie nie jest egoizmem, a troską, która procentuje.

Jeśli czujesz, że ostatnio stawiasz siebie na końcu listy – ten tekst jest właśnie dla Ciebie.

 

Mama, ale też kobieta - jak nie zapomnieć o sobie?

Mama, ale też kobieta – jak nie zapomnieć o sobie?

Znasz to uczucie, kiedy cały dzień biegnie jak szalony, a wieczorem orientujesz się, że nie zjadłaś porządnego posiłku, nie mówiąc już o chwili dla siebie? Jesteś mamą. I to zmienia wszystko. Ale nie powinno wymazywać Ciebie.

Macierzyństwo to piękna, ale i wymagająca rola. Dzieci absorbują – czas, uwagę, energię. W tej codziennej gonitwie łatwo wpaść w pułapkę bycia tylko mamą. A przecież wcześniej byłaś też kobietą, partnerką, przyjaciółką, pasjonatką tylu rzeczy… Gdzie to wszystko się podziało?

„Zrobię coś dla siebie, jak dzieci podrosną”

To jedno z największych kłamstw, jakie sobie powtarzamy. Bo prawda jest taka, że dziecko zawsze będzie czegoś potrzebowało. A jeśli nie nauczysz się dbać o siebie teraz, to potem będzie jeszcze trudniej. Brak czasu to realny problem – ale nie powód, by zrezygnować z siebie.

Nie chodzi o to, żeby nagle jechać na weekend do SPA czy wracać do wszystkich dawnych pasji. Czasem wystarczy 15 minut ciszy z książką, samotny spacer, zrobienie sobie paznokci po nocnym karmieniu. Małe kroki, które przypomną Ci: jestem ważna.

„Ale ja nie mam siły…”

Zmęczenie fizyczne to jedno. Ale zmęczenie psychiczne wynikające z ciągłego „bycia dla innych” potrafi przytłoczyć jeszcze bardziej. I tu właśnie wraca pytanie – gdzie w tym wszystkim jesteś Ty? Gdy zaczynasz znikać jako kobieta, prędzej czy później odbije się to nie tylko na Tobie, ale i na Twojej rodzinie.

Bo zadbana mama to nie tylko ta, która ma świeżą fryzurę, ale ta, która potrafi powiedzieć: teraz moja kolej. I nie czuje przy tym wyrzutów sumienia.

Kobieta to nie dodatek do mamy

Masz prawo tęsknić za dawną sobą. Masz prawo nie chcieć się poświęcać całkowicie. To nie egoizm. To zdrowe granice. Twoje potrzeby są równie ważne, jak potrzeby Twojego dziecka.

Zatrzymaj się dziś choć na chwilę. Zadaj sobie jedno proste pytanie: co zrobiłabym teraz, gdybym miała 30 minut tylko dla siebie? A potem… spróbuj to zrobić. Choćby raz w tygodniu.

Nie zapominaj: jesteś mamą. Ale jesteś też kobietą. I zasługujesz, by o siebie zadbać – nie kiedyś, nie potem. Dziś.

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz