Przejdź do głównej treści
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Karmienie piersią zimą: jak się ubrać, żeby nie marznąć

Karmienie piersią zimą znam z własnego doświadczenia, bo mój młodszy syn urodził się pod koniec listopada. Wiem, ile wtedy daje ubranie, którego do karmienia nie trzeba zdejmować przez głowę.

Pokazuję, jak się ubrać, żeby na spacerze i w nocy odsłonić tylko kawałek skóry przy piersi. Rozpisuję to warstwa po warstwie. Jest też metoda dwóch koszulek, jeśli nie chcesz nic kupować, i odpowiedź na pytanie, czy można przeziębić piersi.

Karmienie piersią zimą: jak się ubrać, żeby nie marznąć

Karmienie piersią zimą: jak się ubrać, żeby nie marznąć

Mój młodszy syn urodził się pod koniec listopada, więc pierwsze miesiące karmienia wypadły nam w samym środku zimy. Karmienie piersią zimą ma jedną trudność, której latem nie ma: między dzieckiem a piersią masz kilka warstw ubrań, a dookoła jest zimno.

Najwięcej kłopotu masz zimą z ubraniami, które do karmienia trzeba podciągnąć albo zdjąć przez głowę. Rozwiązaniem są rzeczy z dostępem do piersi wszytym w krój: ukrytymi zamkami albo odchylanym dekoltem. Rozpinasz kurtkę, rozsuwasz zamek w bluzie albo odchylasz dekolt, potem miseczkę biustonosza i karmisz. Odsłaniasz kilka centymetrów skóry, a plecy, brzuch i ramiona zostają zakryte.

U mnie najlepiej sprawdziły się bluzy z zamkami. Nie musiałam się rozbierać, wystarczyło rozsunąć zamek.


Jak się ubrać do karmienia piersią zimą, warstwa po warstwie

Ubieranie się na cebulkę sprawdza się także przy karmieniu. Wystarczy, że żadnej z warstw nie musisz zdejmować przez głowę: kurtkę rozpinasz z przodu, bluza ma zamki albo odchylany dekolt, a top pod spodem ściągasz pod pierś. Przy karmieniu ruszasz wtedy tylko to, co jest przy piersi.

Przy skórze

Zaczynasz od biustonosza do karmienia, w którym miseczkę odchylasz albo odpinasz jedną ręką, bez patrzenia. Zimą robisz to pod bluzą i kurtką, często zmarzniętymi palcami, więc skomplikowane zapięcie szybko Cię zmęczy. Jeśli dopiero wybierasz, opisałam osobno, jak dobrać biustonosz do karmienia.

Na biustonosz załóż dopasowaną koszulkę albo top na ramiączkach i wpuść go w spodnie. To ta warstwa zakrywa brzuch i plecy, kiedy wszystko wyżej jest rozpięte. Dekolt powinien być na tyle elastyczny, żebyś mogła ściągnąć go pod pierś. Spodnie albo legginsy z wysokim stanem dodają jeszcze kilka centymetrów zakrytego brzucha.

Warstwa środkowa

Ta warstwa grzeje najbardziej i z nią jest najwięcej kłopotu. Zwykłą bluzę albo sweter przez głowę musisz do karmienia podciągnąć, a wtedy odsłaniasz cały brzuch.

Masz dwa wyjścia. Pierwsze to rozpinany sweter albo kardigan, którego poły rozchylasz na boki. Drugie to bluza do karmienia, z ukrytymi zamkami przy piersiach albo z odchylanym dekoltem w kształcie litery V. Rozsuwasz zamek albo odchylasz dekolt, a reszta bluzy zostaje na miejscu. Tamtej zimy najbardziej ceniłam bluzy z zamkami właśnie za to.

Na cieplejsze miesiące odłóż trzy rzeczy. Golf, bo zakrywa dekolt i nie masz go jak odchylić. Gruby sweter bez rozpięcia, bo podciągasz go razem ze wszystkim, co pod spodem. Sukienkę zapinaną na plecach, bo sama jej na ławce nie rozepniesz.

Na wierzch

Kurtka albo płaszcz rozpinane z przodu. Zamek rozsuniesz jedną ręką szybciej niż rząd guzików, a luźniejszy krój przyda się, kiedy usiądziesz z dzieckiem: połami okryjesz je z obu stron.

Zamiast komina weź duży szal. Zdejmujesz go z szyi jednym ruchem i kładziesz na ramieniu tak, żeby osłaniał Was od wiatru. Kaptur, w kurtce albo w bluzie, naciągasz na głowę, kiedy siedzisz bez ruchu i robi Ci się zimno w kark.

Przykładowy zestaw na spacer wygląda tak: biustonosz do karmienia, top wpuszczony w legginsy z wysokim stanem, bluza z zamkami, kurtka na zamek, szal. Do karmienia rozpinasz kurtkę, rozsuwasz zamek bluzy, ściągasz dekolt topu i odchylasz miseczkę. Cztery ruchy, każdy jedną ręką.

Zanim wyjdziesz w tym pierwszy raz, przećwicz w domu. Załóż wszystko razem z kurtką, weź dziecko na jedną rękę i sprawdź, czy drugą otworzysz każdą warstwę po kolei. Lepiej odkryć w przedpokoju niż na przystanku, że zamek kurtki zacina się przy brodzie.


Metoda dwóch koszulek, kiedy nie masz ubrań do karmienia

Żeby karmić zimą wygodnie, nie musisz niczego kupować. Wystarczą dwie koszulki, które pewnie masz w szafie.

Pod spód wkładasz elastyczną koszulkę na ramiączkach, na nią drugą, luźniejszą, zimą najlepiej z długim rękawem. Do karmienia górną podciągasz, a dolną ściągasz pod pierś. Górna zakrywa dekolt, dolna brzuch i plecy. Odsłonięty zostaje wąski pas skóry przy samej piersi, który i tak zasłania głowa dziecka.

Na to zakładasz rozpinany sweter albo bluzę na zamek z przodu i masz komplet na zimę.

Metoda ma jedno ograniczenie: działa z cienkimi warstwami. Grubą bluzę przez głowę trzeba podciągnąć wysoko, a wtedy materiał się fałduje i zasłania Ci dziecko. Dolna koszulka z czasem rozciąga się w dekolcie, więc weź taką, której Ci nie szkoda.

Jeśli planujesz zakupy i szukasz ubrań do karmienia na zimę, zacznij od listy, co warto mieć w garderobie do karmienia. Rozpisałam tam też, bez czego spokojnie się obejdziesz.


Karmienie piersią na spacerze zimą

Jak i czym karmisz, to Twoja decyzja. Jeśli karmisz piersią i chcesz wychodzić na dłużej niż przerwa między karmieniami, da się to dobrze zorganizować.

Zacznij od trasy. Spacer z niemowlakiem zimą zaplanuj tak, żeby mniej więcej w połowie był ciepły przystanek: kawiarnia, biblioteka, przychodnia, galeria handlowa z pokojem dla rodzica. Karmienie piersią poza domem jest dużo łatwiejsze, kiedy wiesz, dokąd idziesz, zamiast szukać miejsca z płaczącym dzieckiem na ręku. Jeśli jeździsz autem, tylne siedzenie też się nadaje.

Czasem dziecko zgłodnieje wcześniej i zostaje ławka. Wtedy liczy się kolejność. Usiądź plecami do wiatru, najlepiej na czymś, co izoluje od zimnej deski: na torbie albo złożonym kocyku. Rozepnij kurtkę i okryj dziecko jej połami. Przygotuj warstwę środkową, czyli rozsuń zamek albo podciągnij koszulkę. Miseczkę biustonosza odchyl na końcu, kiedy dziecko jest już przy piersi. Po karmieniu zapnij się od spodu, zanim wstaniesz.

Zimą łatwiej też o dyskrecję niż latem. Rozpięta kurtka zasłania Cię z boków, szal z góry, a z daleka widać kobietę, która przytula dziecko na ławce.

Do torby dorzuć zapasowe wkładki laktacyjne i termos z czymś ciepłym dla siebie. Przed karmieniem ogrzej dłonie w kieszeniach, bo lodowate palce na skórze nie są przyjemne ani dla Ciebie, ani dla dziecka.

O to, przy jakiej temperaturze wychodzić z niemowlęciem i jak je ubrać, zapytaj położną albo pediatrę. To już pytanie do nich.


Czy można przeziębić piersi?

Wiele karmiących słyszy zimą, że ma się ciepło ubierać, bo "przeziębi piersi". Nie jestem lekarką, więc zamiast własnej opinii podaję, co piszą instytucje medyczne.

Brytyjska publiczna służba zdrowia NHS w opisie zapalenia piersi podaje, że u kobiet karmiących częstą przyczyną jest zastój mleka. Wymienia też między innymi uszkodzenie brodawki i palenie. Chłodu ani wiatru na tej liście nie ma. NHS radzi karmić dalej i zgłosić się do lekarza, jeśli objawy nie ustępują po 12 do 24 godzinach domowego postępowania.

Zimno ma za to związek z inną dolegliwością. Royal Women's Hospital, publiczny szpital kobiecy w Melbourne, opisuje skurcz naczyń krwionośnych brodawki. To ból w trakcie karmienia, zaraz po nim albo między karmieniami, który nasila się na zimnie. Brodawka może zblednąć, a potem zmienić kolor na siny, fioletowy albo czerwony. Wśród przyczyn szpital wymienia zimne powietrze, ale też nieprawidłowe przystawienie dziecka i uszkodzoną brodawkę. Zaleca trzymać brodawki w cieple, założyć dodatkową warstwę ubrania, unikać nagłych zmian temperatury i nie wietrzyć brodawek po karmieniu.

Jeśli karmienie boli, niezależnie od pogody, idź do doradczyni laktacyjnej, położnej albo lekarza. Ból przy karmieniu ma różne przyczyny i samo cieplejsze ubranie może nie wystarczyć.


Nocne karmienie zimą

W nocy karmiłam w piżamie z odsłanianym dekoltem i na szczęście nie marzłam. Byłam za to stale niewyspana przez częste pobudki, zresztą wiesz, o czym mówię.

O trzeciej nad ranem przydają się trzy rzeczy.

Góra, którą odsłaniasz jednym ruchem. W piżamie albo koszuli z odchylanym dekoltem niczego nie podciągasz, więc plecy i brzuch zostają zakryte. W zwykłej piżamie zdejmujesz albo zadzierasz całą górę i po minucie jest Ci zimno.

Coś na ramiona w zasięgu ręki. Kiedy siadasz do karmienia, ramiona i plecy wychodzą spod kołdry. Rozpinaną bluzę albo sweter połóż wieczorem przy łóżku, żeby narzucić je bez wstawania.

Sucho przy skórze. W nocy mleko często wypływa samo, a mokra tkanina przy skórze chłodzi. Jeśli używasz wkładek, zmień je przed snem i połóż zapasowe obok łóżka, razem z pieluszką tetrową. Możesz też spać w nieprzemakalnym biustonoszu Nela. Ma wbudowaną warstwę chłonną, więc mleko zostaje w niej i nie przechodzi na koszulkę ani pościel. Jest bez fiszbin, z miękkiej dzianiny TENCEL Lyocell, a miseczki odchylasz jedną ręką.


Co szyjemy na zimowe karmienie

Nasze bluzy do karmienia szyjemy na chłodniejsze miesiące: są ciepłe od środka i przyjemne w dotyku z zewnątrz. Dzianina to 92% bawełny i 8% elastanu, z certyfikatem OEKO-TEX, a szyjemy je w rodzinnej szwalni pod Poznaniem. Mamy dwa fasony:

  • bluzę z dużym kapturem i ukrytymi zamkami przy piersiach, w kolorze czarnym, miętowym i jasnoróżowym; zamki są dobrane pod kolor dzianiny, więc prawie ich nie widać, a jeśli jesteś jeszcze w ciąży i nie wiesz, czy będziesz karmić, jest też wersja bez zamków,
  • bluzę z odchylanym dekoltem w kształcie litery V, którą do karmienia odchylasz jednym ruchem.

Każda bluza ma jeden, uniwersalny rozmiar. Kroje uniwersalne projektujemy tak, żeby dobrze leżały również po ciąży, więc ponosisz ją w ciąży, przy karmieniu i długo potem. Zanim zamówisz, połóż na płasko bluzę, którą lubisz, zmierz jej długość i szerokość i porównaj z naszą tabelą rozmiarów.

Tej zimy dojdą nowe kolory bluz i nowa piżama do karmienia. Napiszę, kiedy będą w sklepie.


Najczęstsze pytania

Sweter czy bluza do karmienia: co lepsze na zimę?

Rozpinany sweter rozchylasz najszybciej, ale odsłaniasz cały przód, więc pod spodem potrzebujesz koszulki zakrywającej brzuch. W bluzie do karmienia rozsuwasz zamek albo odchylasz dekolt i odsłaniasz tylko pierś, za to nie rozepniesz jej na całej długości, kiedy zrobi Ci się gorąco w sklepie. Zwykły sweter przez głowę wypada najgorzej.

Co włożyć pod kurtkę, żeby nie odsłaniać brzucha?

Dopasowaną koszulkę albo top wpuszczony w spodnie, a na niego bluzę do karmienia z zamkami albo odchylanym dekoltem. Może być też rozpinany sweter. Brzuch i plecy zakrywa wtedy najniższa warstwa i nie ruszasz jej przy karmieniu. Jeśli nie masz ubrań do karmienia, ten sam efekt da metoda dwóch koszulek opisana wyżej.

Czy szal wystarczy jako osłona przy karmieniu na dworze?

Duży szal osłoni ramię, pierś i plecy dziecka od wiatru, więc dobrze mieć go przy sobie. Warstw ubrania nie zastąpi: jeśli pod spodem masz sweter przez głowę, i tak odsłonisz brzuch. Układaj szal tak, żebyś cały czas widziała buzię dziecka.


Jeśli zastanawiasz się, czy bluza w uniwersalnym rozmiarze będzie na Ciebie dobra, napisz do mnie. Podaj wzrost i rozmiar, który nosisz teraz, a pomogę Ci to ocenić.

A jeśli masz własny sposób na karmienie w mróz, też napisz. Chętnie dopiszę go do tego tekstu.

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz