Nowa sylwetka po ciąży – jak radzić sobie ze zmianami?

Nowa sylwetka po ciąży – jak radzić sobie ze zmianami?

Zastanawiacie się czasem jakie kształty dominują w świecie tak dobrze nam znanym, a jednak mniej przystępnym? Nieregularności w przyrodzie stanowią zjawisko tak piękne jak niezrozumiałe dla przeciętnego odbiorcy. Czy zatem jesteśmy w stanie stwierdzić, jaki kształt jest odpowiedni dla człowieka?

Zmiany są nieodłączną częścią cyklu życia. Wychodząc z piaskownicy nawet nie zdążymy się obejrzeć, kiedy zza rogu dosięga nas dorosłość i pierwsze samodzielne mierzenie się z wymaganiami stawianymi przez społeczeństwo. Czy jesteśmy na to gotowe? Najpewniej nie. Czy musimy się z tym godzić i dopasować? Oczywiście, że nie. Niemniej presja osiągnięcia odpowiedniego kształtu zdaje się gonić nas całe życie. Ile razy zdarza nam się spojrzeć w lustro i zobaczyć, że coś jest za małe, za duże, za bardzo wisi, za mało jędrne, “za, za i za”. 

Gdyby jednak postawić w tym lustrze nasze mamy, którym jesteśmy wdzięczne za lata opieki, przykrycie ciepłym kocem kiedy same nie byłyśmy w stanie tego zrobić, przekazanie nam umiejętności kochania tak wyraźnie, że nauczyłyśmy się oddawać tę miłość dalej, co wtedy? Czy byłybyśmy w stanie powiedzieć “mamo, masz za dużo, za mało”? 

Jedyna miara, którą powinnyśmy stosować na początku naszej przygody z macierzyństwem, to ile miłości jest w stanie pomieścić jedno ciało. Możemy zagwarantować, że bezmiar, ale pewnie to już wiecie. Nie musimy cały czas gonić za idealnym ciałem na lato. Uczucie komfortu zaczyna się wraz z zaakceptowaniem, że na wszystko przyjdzie czas.

Po porodzie powinnyśmy skupić się na zdrowym powrocie do normalności, co stanowi nie lada wyzwanie dla naszego organizmu. (Tutaj odsyłamy Was do tekstu o Baby Blues.) Później przychodzi czas na nowe wyzwanie, jakie stanowi karmienie piersią – jeśli się na nie zdecydujecie. Nie dla każdej kobiety jest to złoty czas uniesień i błogostanu. Często karmieniu towarzyszy ból i dyskomfort związany z brakiem kontroli nad pokarmem. Najważniejsze na początku każdego wyzwania jest wsparcie, które możecie otrzymać od najbliższych – mamy, siostry czy przyjaciółki, która ma ten etap już za sobą.

Dziecko będzie nas kochać niezależnie od rozstępów na brzuszku czy za mało atletycznych ud. Na tym właśnie polega ten specyficzny rodzaj miłości. Spróbuj dać sobie tyle zrozumienia ile chciałabyś dać swojej mamie. 

 

Udostępnij ten wpis

Dodaj komentarz