Kiedy spakować torbę do szpitala
Najpóźniej w 33-34 tygodniu ciąży. Nie później, bo poród potrafi się zacząć wcześniej, a nikt nie chce pakować się z bólem skurczowym.
Pakuj się na 2-3 dni przy porodzie naturalnym, 4-5 przy cesarskim cięciu. Jeśli pobyt się wydłuży, ktoś bliski przyjedzie z dosyłką - nie ma sensu zabierać "na zapas".
Jedna ważna rzecz, o której mało kto mówi: zadzwoń wcześniej do swojego szpitala albo zajrzyj na ich stronę. Każda placówka ma swoją listę - niektóre dają pieluchy i kosmetyki dla dziecka, inne nie. Niektóre wymagają własnej koszuli na poród, inne dają szpitalną. Pięć minut na telefon oszczędza pakowanie rzeczy, których w ogóle nie użyjesz.
Dobry patent: spakuj dwie osobne torby. Małą - to, czego potrzebujesz w trakcie porodu (dokumenty, koszula, klapki, woda, telefon). Większą - wszystko na połóg. Bliska osoba przywiezie ją po porodzie. Nie będziesz biegać po torbie z 20 sztukami koszul, kiedy będziesz potrzebować akurat termofora.
Dokumenty - to się ogarnia najpierw
To jedyna część, której nie da się odpuścić. Wrzuć do osobnej teczki:
- dowód osobisty (jeśli masz mObywatela, też się przyda - ale dowód mimo wszystko)
- karta ciąży i wszystkie wyniki badań (USG z 36. tygodnia, grupa krwi z czynnikiem Rh, ostatnia morfologia, badanie moczu, posiew GBS, badania wirusologiczne - HBS, HCV, HIV, VDRL)
- skierowanie do szpitala
- plan porodu, jeśli go masz
- zestaw do bankowania krwi pępowinowej, jeśli zdecydowałaś
- numer telefonu do szpitala i do kogoś bliskiego, wypisany na kartce - bo telefon potrafi paść w najgorszym momencie
Co spakować dla siebie
To największa sekcja, bo to Ty będziesz w tej torbie żyć przez kilka dni. Pisałam ten fragment z myślą o tym, co realnie używasz, nie co wygląda dobrze na liście.
Ubrania
- 2 koszule nocne na poród - długie, do kolan, najlepiej z naturalnego materiału (bawełna, wiskoza). Krótkie nie dadzą Ci komfortu przy zmianach pozycji.
- 2 koszule lub piżamy do karmienia - z dostępem do piersi. Tu naprawdę warto mieć coś dobrze pomyślanego, bo będziesz w tym karmić co 2 godziny w pierwszych dniach. Nasze koszule i piżamy do karmienia szyjemy z myślą właśnie o tych pierwszych tygodniach.
- Szlafrok - na oddziale położniczym jest ciepło, więc cieniutki wystarczy. Latem niekoniecznie potrzebny.
- Klapki gumowe pod prysznic - nie kapcie. Łazienki są wspólne.
- Skarpetki - 2-3 pary, ciepłe. Stopy potrafią marznąć po porodzie.
- Ubranie na wyjście - luźne, w rozmiarze, który nosiłaś w 32. tygodniu ciąży. Brzuch nie znika z dnia na dzień. Najwygodniejsza opcja to sukienka do karmienia - założysz ją wprost po porodzie, a będziesz nosić jeszcze przez następne miesiące. (U nas sporo dziewczyn wybiera na to wyjście sukienki z naszej kolekcji)
Bielizna i higiena poporodowa
- 5 par majtek poporodowych typu szorty (siateczkowe lub bawełniane). Po cesarskim cięciu - wybierz takie, które nie mają gumki na wysokości blizny. To jeden z tych detali, których nikt nie mówi, a robią ogromną różnicę.
- 2 opakowania podkładów poporodowych. Wbrew nazwie - to nie zwykłe podpaski, tylko wyższe i grubsze. Polecane są te bez plastiku w środku (lepiej oddychają).
- Biustonosz do karmienia - bezfiszbinowy, miękki, najlepiej 2 sztuki na zmianę. Po dobie karmienia jeden będzie potrzebował prania.
- Wkładki laktacyjne - wystarczy kilka, nie całe opakowanie. W pierwszych dniach mleko leci tylko trochę, dopiero potem.
- Lanolina do brodawek - kupisz w aptece. Jeśli karmienie się zacznie trudnie (a często tak bywa), uratuje Ci sutki w pierwszych dobach.
Higiena osobista
- Mała kosmetyczka: szczoteczka, pasta, dezodorant (najlepiej bezzapachowy - szpital pachnie i tak), żel pod prysznic, szampon, krem do twarzy w mini opakowaniu.
- Płyn do higieny intymnej - łagodny, najlepiej ten, którego używasz na co dzień.
- Pomadka do ust - sale są przegrzane, usta wysychają błyskawicznie.
- Ręcznik - 1 duży, 1 mały. Niektóre szpitale dają, ale nie wszystkie.
- Gumka do włosów - banalne, a w trakcie porodu zbawienne.
Co spakować dla dziecka
Mniej, niż myślisz. Większość świeżo upieczonych mam pakuje za dużo i potem dwie trzecie wraca do domu nieużywanych.
- 2-3 zestawy ubranek: body rozpinane kopertowo, pajacyk, czapeczka (bez wiązania), skarpetki. Wszystko wyprane wcześniej w środku do prania dla niemowląt.
- Pieluchy jednorazowe noworodkowe - 1 paczka TYLKO jeśli szpital nie zapewnia. Wiele szpitali daje. Sprawdź przed.
- Chusteczki nawilżane dla niemowląt - najmniejsze opakowanie wystarczy.
- Kocyk lub rożek - cieniutki latem, ciepły zimą.
- Pieluszki tetrowe - 2-3 sztuki. Przydadzą się do ulewania, podkładania, czego tylko nie.
- Ubranko na wyjście - dostosowane do pory roku. Latem body + pajacyk + cienki kocyk. Zimą koniecznie ciepły kombinezon.
Fotelika samochodowego nie pakuj do torby - partner przyniesie go w dniu wypisu.
Czego NIE warto brać do szpitala
To sekcja, której nie ma na 90% list w Google - a wg mnie najważniejsza. Każdy z tych przedmiotów wraca z domu z zarazkami szpitalnymi i często nawet nie zostaje rozpakowany.
- Laktator. W szpitalu mają swój - jeśli się okaże, że jest potrzebny, dostaniesz na miejscu. Twój zostawisz w pudełku w domu.
- Poduszka do karmienia. Pełna zarazków po wyjściu, a przez pierwsze dni w szpitalu i tak częściej karmi się półleżąco. Po CC niektóre położne wręcz odradzają.
- Zabawki, grzechotki, gryzaki. Noworodek nie potrzebuje. Wracają z bakteriami szpitalnymi.
- Książki, czasopisma, laptop. Brzmi rozsądnie, ale realnie nie będziesz miała na to czasu ani głowy. W przerwach będziesz spać. Telefon w zupełności wystarczy.
- Biżuteria, więcej niż 200 zł gotówki. Nie ma potrzeby, ryzyko zgubienia.
- Cała wyprawka dla dziecka. Te 15 body, 10 pajacyków i 4 kombinezony, które kupiłaś - zostają w domu. Do szpitala 2-3 zestawy, koniec.
Drobiazgi, które ratują dni w szpitalu
Rzeczy, których prawie nie ma na standardowych listach, a po wyjściu kobiety dopisują je z gwiazdką:
- Przedłużacz do ładowarki. Gniazdko na sali rzadko bywa blisko łóżka. To jest naprawdę game-changer.
- Opaska na oczy. Sale są wieloosobowe, światło z korytarza świeci całą noc, a Ty potrzebujesz każdej minuty snu.
- Termofor lub butelka, którą można napełnić ciepłą wodą - pomaga przy bolących piersiach na początku laktacji.
- Własny kubek lub butelka na wodę. Plastikowe szpitalne nie zachęcają do picia, a w połogu trzeba pić dużo.
- Batoniki, herbatniki, suszone owoce. Posiłki szpitalne są w stałych godzinach, a głód w nocy bywa nieludzki.
- Słuchawki. Do podcastu, muzyki, własnej ciszy.
- Lista przydatnych telefonów na kartce - gdyby telefon padł.
Lista do druku - szybka checklista
Dokumenty: dowód, karta ciąży, wyniki, skierowanie, plan porodu, telefony na kartce Ubrania: 2 koszule do porodu, 2 do karmienia, szlafrok, klapki, skarpetki (3), ubranie na wyjście Bielizna i higiena: 5 majtek poporodowych, 2 opakowania podkładów, biustonosz do karmienia (2), wkładki laktacyjne, lanolina Kosmetyczka: szczoteczka + pasta, dezodorant, żel, szampon, krem, płyn do higieny intymnej, pomadka, ręczniki (2), gumka Dla dziecka: 2-3 zestawy ubranek, pieluchy (jeśli szpital nie daje), chusteczki, kocyk, pieluszki tetrowe (3), ubranko na wyjście Drobiazgi: przedłużacz, opaska na oczy, termofor, kubek, przekąski, słuchawki
Podsumowanie
Pakowanie torby do szpitala to dobry moment, żeby się zatrzymać. Nie dlatego, że dzień porodu wymaga "perfekcji" - bo nie wymaga. Dlatego, że to jeden z ostatnich tygodni, w których masz spokój i swoją głowę. Wykorzystaj go.
A jeśli właśnie szukasz koszuli na poród, piżamy do karmienia albo sukienki, w której wyjdziesz ze szpitala - zajrzyj do naszej kolekcji. Wszystko, co u nas znajdziesz, jest pomyślane tak, żeby służyło Ci nie tylko w szpitalu, ale i przez następne miesiące karmienia.
Trzymam kciuki. Agata